Emily Dickinson (1830–1886) Jedna z najbardziej oryginalnych i najwybitniejszych poetek amerykańskich, wciąż pozostaje nieprzeniknioną zagadką jako pisarka i jako człowiek. Niemal całe życie spędziła w rodzinnym domu, z dala od świata, zaledwie kilka razy opuszczając Amherst, miejsce swego urodzenia. Przed 1886 r. ukazało się drukiem jedynie kilka z ponad 1700 jej wierszy
Thomas Gilbert (Gib) Dickinson (1875-1883), nephew. Emily’s nephew Gib was born in 1875 and doted on by the whole family. “Gib is all right and as naughty as ever,” wrote his brother, Ned, in a letter to their mother. Tragically, Gib contracted typhoid fever and died in the fall of 1883, only 8 years old
By Emily Dickinson. Wild nights - Wild nights! Were I with thee. Wild nights should be. Our luxury! Futile - the winds -. To a Heart in port -. Done with the Compass -. Done with the Chart!
Biography of Emily Dickinson (1830-1886) Emily Dickinson grew up in a prominent and prosperous household in Amherst, Massachusetts. Along with her younger siter Lavinia and older brother Austin, she experienced a quiet and reserved family life headed by her father Edward Dickinson. In a letter to Austin at law school, she once described the
Emily Dickinson I'm nobody: I'm nobody! Who are you? Are you nobody, too? Then there's a pair of us -- don't tell! They'd advertise -- you know! How dreary to be somebody! How public like a frog To tell one's name the livelong day To an admiring bog! VOCABULARY ADVERTISE to show or tell something about yourself that it would be better to keep
Emily Dickinson wyrażała swoje uczucia w wierszach. Tematem przewodnim jest bezinteresowna miłość Ten wiersz można zakwalifikować jako wiersz miłosny, chociaż wyrażana miłość nie jest romantyczna.
. Książki Zaułek Wydawniczy Pomyłka Opis Wszyscy polscy tłumacze zaprezentowali dotąd czytelnikom polskim tylko 400 z 1800 wierszy tej wielkiej amerykańskiej poetki. W skali światowej jest to trzecie (po niemieckim i francuskim) wydanie wierszy wszystkich Dickinson przełożonych przez jednego autora. W projekcie wydania wierszy zebranych Dickinson w języku polskim tłumacz odstępuje od prezentacji jej wierszy w porządku numerycznym z edycji Harvard University Press. Zachowując numerację z edycji Thomasa Johnsona, dzieli dorobek Emily Dickinson na trzy grupy tematyczne, trzy triady pojęć i motywów obecnych w wierszach poetki: O śmierci,poetach i pszczołach — O cierpieniu, kobietach i kwiatach — O Bogu, wieczności i ptakach. Wszystkie trzy tomy, traktowane jako całość, są w stanie dać wnikliwemu czytelnikowi szansę na poznanie całokształtu poezji Emily Dickinson. Czytane osobno zapewnią tematyczną perspektywę, którą trudno byłoby odnaleźć w dotychczasowych wyborach jej wierszy wydanych w Polsce. Szczegóły Tytuł Emily Dickinson Wiersze zebrane O smierci, poetach i pszczołach Inne propozycje autorów - DICKINSON EMILY/ PRZEKŁ. SOLARZ JANUSZ Podobne z kategorii - Książki Klienci, którzy kupili oglądany produkt kupili także: Darmowa dostawa od 199 zł Rabaty do 45% non stop Ponad 200 tys. produktów Bezpieczne zakupy Informujemy, iż do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji reklam i przedstawianych ofert oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego sklepu, aby zapewnić przyjemne wrażenia podczas przeglądania naszego serwis korzystamy z plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zapisywane na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej informacji znajdziesz tutaj: Polityka prywatności. Rozumiem
Emily Dickinson spędziła ostatnie dwadzieścia lat swojego życia zamknięta w swoim pokoju. Zawsze nosiła białe ubrania, cierpiała nieustannie na uporczywe migreny i prosiła o pochowanie jej w białej trumnie o zapachu wanilii.„Nie trzeba być grobowcem, aby być nawiedzonym przez złe duchy” – powiedziała swego czasu Emily Dickinson. Niewiele postaci ze świata poezji było tak tajemniczych z psychologicznego punktu widzenia jak ta amerykańska różnych ekspertów jej dzieła takie jak na przykład „Przez mózg przechodził pogrzeb” dają nam doskonały wgląd w to, dlaczego Emily Dickinson postanowiła pozostawać w swoim pokoju przez cały dzień, izolując się w ten sposób od świata i społeczeństwa. Przez ostatnie sto lat powstało wiele różnych spekulacji na temat możliwych zaburzeń psychicznych, na które mogła cierpieć ta niezwykle znana amerykańska poetka. Jej dobrowolne odosobnienie rozpoczęło się w 1864 r., kiedy Emily Dickinson liczyła około 30 lat, a zakończyło się w dniu śmierci, gdy miała 55 lat. Podczas tego okresu odizolowania od świata zewnętrznego postanowiła ona nosić biel i nigdy nie opuszczać swojego izolacja pozwoliła jej jednak całkowicie zanurzyć się w twórczości literackiej, która stanowiła jej prawdziwą miłość. Bez wątpienia jej samotność doprowadziła ją do wystarczającej inspiracji pozwalającej jej twórczości rozwinąć się w pełni. Ale Emily Dickinson stopniowo stawała się niczym więcej, niż tylko duchem za oknem. Nie była nawet w stanie uczestniczyć w pogrzebie swojego ojca, który odbył się w salonie jej własnego Dickinson – przyczyny jej izolacji od świata?W 2003 r. dr David F. Maas, naukowiec z Texas Agricultural and Mechanical University opublikował wyniki przeprowadzonego przez siebie interesującego badania naukowego zatytułowanego „Przemyślenia na temat autorefleksyjności w literaturze Emily Dickinson”. Maas przeanalizował w swojej pracy stan emocjonalny amerykańskiej poetki opierając się na jej tamtej pory wielu innych naukowców podjęło się zadania zbadania kondycji psychicznej tej autorki. Dzięki ich pracy możesz z grubsza zrozumieć te wewnętrzne demony, które targały psychiką i pochłonęły całe wręcz życie Emily Dickinson. Jak na ironię, są to te same demony, które niezaprzeczalnie dały jej ten wspaniale twórczy impuls.„Czułam – szedł pogrzeb w moim mózgu – Żałobnicy – tu i tam krocząc – Stąpali ciężko – coraz ciężej – Aż rozum wyrywać się począł – A kiedy wszyscy zasiedli – Grabarze zaczęli walić Jak bęben – bili bez przerwy – Aż mój umysł ogarnął paraliż – […] ” -Emily Dickinson-Emily Dickinson i bębny wybijające rytm w jej umyślePoeci od zawsze mieli niezwykłą zdolność zanurzenia się w swoich niezwykle złożonych umysłach. Na przykład sam Edgar Allan Poe napisał w swoim wierszu zatytułowanym „W samotności”:„Od lat dziecinnych zawsze byłem Inny niż wszyscy – i patrzyłem Nie tam, gdzie wszyscy – miałem swoje, Nieznane innym smutków zdroje – ” -Edgar Allan Poe-Z jakiegoś powodu wielu z tych poetów było wyjątkowo błyskotliwych. Jednocześnie wielu z nich zmagało się z różnego rodzaju problemami o podłożu psychicznym. I zawsze byli oni świadomi swoich wyjątkowego stanu emocjonalnego i Dickinson nie różniła się od nich zbytnio. Nawet napisała o tym wyraźnie w cytowanym powyżej wierszu „Przez mózg przechodził pogrzeb”. Dała ona w ten sposób innym znać, że jej szaleństwo było jej najbardziej boskim ze zmysłów. To właśnie dzięki niemu mogła pisać oraz doskonale rozumieć nawet najgłębsze i najbardziej złożone stany które naznaczyły całe życie Emily DickinsonCoś, co musisz zrozumieć o Emily Dickinson, to to, że podobnie jak wiele innych osób, cierpiała na skomplikowane problemy o podłożu psychicznym. Istnieją niezbite dowody na to, że borykała się także z wieloma innymi rodzajami chorób i dolegliwości. Do ich grona należały na przykład uporczywe przez ludźmi, socjopatia i agorafobiaNiektórzy eksperci badający twórczość Emily Dickinson wskazują na jeden konkretny aspekt jej nietypowego zachowania. Według nich dokonany przez nią wybór izolacji od świata i zamknięcie się w pokoju były sposobem na lepsze skoncentrowanie się na pracy literackiej. Należy jednak wziąć pod uwagę niektóre dodatkowe aspekty tej decyzji: Po pierwsze, jej odosobnienie było naprawdę całkowite. Poetka nie przyjmowała żadnych gości, ani też nie spotykała się z rodziną. Mimo tego, że jej najbliżsi mieszkali także w tym samym domu. W miarę możliwości wolała komunikować się ze swoimi braćmi i siostrzeńcami poprzez zamknięte drzwi. Często pisała też listy do swoich przyjaciół. Współcześni jej lekarze poinformowali rodzinę poetki, że Emily Dickinson cierpi na rzadką chorobę zwaną przez nich „skrajnym wyczerpaniem nerwowym”. Obecnie większość psychiatrów łączy te znane nam dziś objawy z lękiem społecznym i ciężkim przypadkiem zaburzenie osobowościW swojej książce zatytułowanej „Wider Than the Sky: Essays and Meditations on the Healing Power of Emily Dickinson”, Cindy MacKenzie opowiada o tym, jak Emily Dickinson używała poezji do opanowania swojej choroby. Ta poetka zawsze była bardzo świadoma tego, że coś było z nią nie tak. Podobnie wiedziała też, że te wewnętrzne demony, jak je nazywała, zaciemniły jej rozum, zmysły i poczucie równowagi Winhusen, lekarz z Uniwersytet Johnsa Hopkinsa (oryg. Johns Hopkins University), przeprowadził ciekawe badanie na temat Emily Dickinson. Jego zdaniem tym, na co cierpiała ta sławna poetka, było po prostu schizotypowym zaburzeniem osobowości. Istnieją różne dowody pozwalające poprzeć wysunięte przez niego do nich na przykład niezwykle plastyczne opisy, które ujawnia ona w swoich wierszach, jej potrzeba izolacji i sposób, w jaki na przestrzeni lat pogarszał się jej charakter pisma. Jej myśli, geniusz twórczy i emocje, które przenikają jej wiersze, bez wątpienia pasują do tej słów tytułem podsumowaniaEmily Dickinson zmarła na kłębuszkowe zapalenie nerek (zwane także chorobą Brighta) 15 maja 1886 roku. Była to ta sama choroba nerek, która, co ciekawe, przyczyniła się również do zakończenia życia Wolfganga Amadeusza Mozarta. Została pochowana na cmentarzu w swoim mieście, w białej trumnie o zapachu wanilii, zgodnie z instrukcjami, które pozostawiła swoim jej tak skrajnej izolacji od świata zewnętrznego był, jest i zawsze będzie zagadką. Chociaż ten sekret zabrała ze sobą do grobu, to jednak pozostawiła po sobie wielkie dziedzictwo. Pomimo ogromnego cierpienia, którego doświadczyła, niewątpliwie z powodu swoich „wewnętrznych demonów”, Emily Dickinson pozostawiła nam wielki dar w postaci licznych niezwykle przejmujących może Cię zainteresować ...
’How Do I Love Thee? Let Me Count the Ways”, czyli „Sonet 43” to jeden z najsłynniejszych wierszy Browning. Jest ona znaną wiktoriańską poetką, której udało się osiągnąć uznanie już za życia. Wywarła wpływ na wielu brytyjskich i amerykańskich poetów, w szczególności na Emily Dickinson. Płodna pisarka, Elizabeth Barrett Browning zwróciła uwagę na swoje wiersze innego słynnego poety tamtych czasów, Roberta Browninga. Dwoje poetów w końcu się pobrali, ale byli zmuszeni do potajemnego ślubu z powodu ojca Barrett Browning. Dowiedział się o zaślubinach i wydziedziczył swoją córkę. Barrett Browning i jej mąż przeniósł się do Włoch, a oboje zachęcali siebie nawzajem swoimi pismami. Zmarła we Włoszech w wieku 55 lat. Podsumowanie Sonet 43′ Elizabeth Barrett Browning opisuje miłość, jaką jedna z osób mówiących darzy swojego męża. Wyznaje ona swoją kończącą się namiętność. Jest to z łatwością jeden z najbardziej znanych i rozpoznawalnych wierszy w języku angielskim. W wierszu, głośnik głosi jej niekończącą się pasję do swojego ukochanego. Mówi swojemu kochankowi, jak głęboko sięga jej miłość, a także mówi mu, jak go kocha. Kocha go całą swoją istotą i ma nadzieję, że Bóg da jej możliwość kochania go nawet po jej śmierci. Tematy Browning porusza tematy miłości/poświęcenia i związków w „Sonecie 43”. Od pierwszych linijek jest jasne, że będzie to wiersz miłosny. Zwraca się do swojego słuchacza, prawdopodobnie swojego męża Roberta Browninga, i mówi mu, że jest wiele powodów, dla których go kocha i że zamierza je wymienić. Jak wiersz postępuje język staje się bardziej figuratywne z poety podejmowania różnych porównań opartych na naturze w celu przedstawienia jej miłość dokładnie i movingly. Śmierć przychodzi do wiersza na końcu jako głośnik mówi o długości i trwałości ich związku. Ma nadzieję, że Bóg pozwoli jej kochać swojego partnera nawet w śmierci. Na końcu staje się jasne, że jej miłość jest duchowa, tak samo jak romantyczna. Struktura i forma „Sonet 43” jest klasyfikowany jako sonet, ponieważ zawiera czternaście wierszy i ma stały schemat rymów abba abba cdcdcd. Jest to tradycyjny wzór sonetu petrarkijskiego, jednej z dwóch głównych form sonetu. (Drugi to sonet szekspirowski, który rymuje się ABABCDCDEFEFGG). Wiersz wykorzystuje również zwykły wzór metryczny związany ze standardowymi formami sonetu, czyli pentametr jambiczny. Oznacza to, że każda linia zawiera pięć zestawów po dwa uderzenia. Pierwszy z nich jest nieakcentowany, a drugi akcentowany. Urządzenia literackie W 'Sonecie 43,' Browning wykorzystuje kilka urządzeń literackich. Obejmują one, ale nie są ograniczone do obrazowania, symilii i aliteracji. Pierwszy z nich jest jednym z najbardziej wpływowych urządzeń literackich, które poeta może wykorzystać. Można go zobaczyć poprzez zdolność poety do tworzenia obrazów, które odwołują się do lub aktywować sens czytelnika. Są to rzeczy, które można zobaczyć, dotknąć, usłyszeć lub powąchać w swoim umyśle. Dobry przykład pochodzi z tych linii „Kocham cię do poziomu każdego dnia / Najbardziej cichej potrzeby, przez słońce i świece-light”. Jest to świetny przykład simile w tej linii: „I love thee freely, as men strive for right”. tutaj porównuje ilość, że kocha swojego partnera do siły, z jaką mężczyźni „dążą” do tego, co jest słuszne, lub just. Alliteracja jest skutecznym urządzeniem, które jest używane do zwiększenia ogólnego rytmu i rymu kawałka poezji. Na przykład, „czysto” i „chwalić” w linii ósmej. Speaker of Sonnet 43 Można założyć, choć nie jest to w 100% pewne, że Browning jest również mówcą wiersza, ponieważ jest dobrze znany tylko jak głęboko ona i Robert Browning kochał i dbał o siebie. W sonecie mówca zwraca się bezpośrednio do ukochanej; używa zaimków osobowych takich jak „ja” i „ty”. Szczegółowa analiza Na podstawie początkowej linijki wydaje się, że mówcy zostało zadane pytanie przed recytacją Sonetu 43. Pierwsza linijka służy również jako motywacja do dalszej części utworu. Barrett Browning pisze, Jakże cię kocham? Let me count the ways. Następnie wykorzystuje ostatnie trzynaście linijek wiersza, aby pokazać, jak bardzo kocha swojego męża. Linie 2-4 Sonetu 43 przedstawiają pierwszy sposób, w jaki mówiąca kocha swojego męża. Barrett Browning pisze, Kocham cię do głębi i szerokości i wysokości Moja dusza może sięgnąć, gdy czuje się poza zasięgiem wzroku Do krańców bytu i idealnej łaski. Tutaj opisuje, że jej miłość jest tak głęboka, szeroka i wysoka, jak tylko może być. Jest tak głęboka, szeroka i wysoka, w rzeczywistości, że nie może nawet „zobaczyć” jej krawędzi: jest nieskończona. Barrett Browning używa konsonansu w drugiej linijce, aby przekazać, jak bardzo kocha swojego męża. Powtórzenie dźwięku „th” nadaje linii ruch, który oznacza, że jej miłość do niego jest w toku. W następnych dwóch liniach, Barrett Browning nadal pokazuje mężowi, jak bardzo go kocha. Pisze ona, Kocham cię do poziomu każdej dziennej Najcichszej potrzeby, przy słońcu i blasku świec. Te linie są szczególnie urocze w swojej prostocie. Podczas gdy jej miłość nie zna granic, osoba mówiąca kocha swojego ukochanego również w zwykłym, codziennym życiu. Potrzebuje go tak samo, jak innych podstawowych potrzeb życiowych. W wierszach siódmym i ósmym Barrett Browning pisze o dwóch innych sposobach, w jakie kocha. Pisze, Kocham cię swobodnie, tak jak mężczyźni dążą do słuszności. Kocham cię czysto, tak jak odwracają się od pochwał. Te wersy Sonetu 43 nadają wrodzone poczucie uczuć jej miłości. Tak jak mężczyźni w naturalny sposób dążą do tego, co dobre i słuszne, tak i ona swobodnie kocha. Ponadto kocha go czysto, tak jak mężczyźni odwracają się od pochwał, aby zachować pokorę. Mówczyni nie chce podziękowań ani uwagi za swoją miłość; tak jak dobrzy i sprawiedliwi mężczyźni, kocha, bo tak trzeba. Użycie tych dwóch porównań w tych dwóch linijkach wzmacnia ton miłości i uwielbienia w wierszu. Barrett Browning kontynuuje schemat pokazywania, jak bardzo kocha swojego męża. Pisze ona, Kocham cię z pasją włożoną w użycie W moich starych smutkach, i z wiarą mojego dzieciństwa. Słownictwo Browninga jest tutaj interesujące, szczególnie dlatego, że porównuje uczucia, które żywi do czegoś stosunkowo negatywnego, z uczuciami, które żywi do męża. Stare żale można zdefiniować jako wszystko, czym dana osoba namiętnie gardzi. Ona mówi tu mężowi, że ma dla niego tyle samo pasji, co dla tych rzeczy w życiu, których po prostu nie może znieść. Kocha go również z wiarą dziecka, co jest szczególnie pięknym stwierdzeniem. Dziecięca wiara jest zazwyczaj niezłomna i prawdziwa. Tak jak dziecko ma wiarę, tak i mówczyni ma miłość do swojego męża. Barrett Browning kontynuuje ten religijny motyw w kolejnych wersach. Pisze ona, Kocham cię miłością, którą zdawało mi się, że straciłam Z moimi utraconymi świętymi. I love thee with the breath, Smiles, tears, of all my life… Jej „utraceni święci” to odniesienie do wszystkich tych osób, które kiedyś kochała i uwielbiała w swoim życiu. Miłość, którą kiedyś do nich czuła, a którą w końcu utraciła, została teraz przeniesiona na miłość, którą czuje do swojego męża. Dodatkowo kocha go całą sobą: swoim oddechem, uśmiechem i łzami. Barrett Browning wyznaje, że kocha swojego męża wszystkim, co składa się na jej życie. Barrett Browning kończy swój wiersz, przyznając, że jest gotowa kochać swojego męża na zawsze, jeśli Bóg zdecyduje się jej na to pozwolić. Pisze, …and, if God choose, I shall but love thee better after death. Nie tylko będzie go kochać w wieczności, pisze, ale będzie go również kochać jeszcze lepiej niż obecnie. Jej miłość będzie rosła wraz z upływem czasu, niezależnie od tego, czy ona lub on jeszcze żyje, czy nie. Miłość mówiącej do męża jest tak silna, że nawet śmierć nie może jej zniszczyć. Tło historyczne Elizabeth Barrett Browning zakochała się w Robercie Browningu po tym, jak ten zwrócił się do niej w sprawie jej pisarstwa. Para pisała do siebie listy tam i z powrotem, zanim w końcu się pobrali, wiedząc doskonale, że małżeństwo nie zostanie zaakceptowane przez ojca Barrett Browning. Ich małżeństwo było nie tylko przepełnione miłością, ale także szacunkiem dla pisarstwa drugiej osoby. Oboje byli dla siebie nawzajem największymi zwolennikami, nie jest więc zaskoczeniem, że Barrett Browning włączyła ten sonet do swojego zbioru zatytułowanego Sonety portugalskie, tak zatytułowanego, ponieważ Robert Browning często nazywał swoją żonę swoją małą Portugalką. Podobne wiersze Czytelnicy powinni również poszukać innych wierszy miłosnych Browning, takich jak 'Sonet 29′ i 'Sonet 14′. Jej mąż, Robert Browning, również napisał kilka interesujących wierszy miłosnych. Należą do nich 'Love in a Life' i 'Parting at Morning'. Inne wiersze, które są związane z „Sonet 43” Browninga, obejmują „I Said to Love” Thomasa Hardy’ego, „Love Poem” Elizabeth Jennings i „The Definition of Love” Andrew Marvell.
Zgubiona - w trakcie zbawienia! Właśnie gdy świat znikał z oczu, Właśnie w chwili, gdy Wieczność miała się rozpocząć - Wtedy powrócił oddech - Z szumem się wycofała - Po tamtej stronie - zniechęcona fala! Kto wrócił, tak jak ja, zwiedziwszy Pogranicze, Ten pragnąłby wyjawiać jego tajemnice: Jak Żeglarz, który otarł się o obce lądy, Jak pobladły Reporter, który z domu zbrodni - Zanim Pieczęć drzwi zamknie - wyszedł na ulicę! Następnym razem - zostać! Następnym razem - doznać Czego Uchem ogarnąć, Objąć Okiem nie można - Następnym razem - zwlekać, Tempo Wieków hamować zwykłe - Niech powoli wloką się Stulecia, Kołują Cykle!
IE na tym świecie twarz jego widzieć Trwa długo, zanim czytam wyimek, Gdzie mówią, gdzie to jest: Książka jak elementarz życiowy, Unikat, na półce, klamrą spięty Dla niego i dla mnie. A miły mi tak mój elementarz, Że nie chcę książki innej znać lepiej Niż tę mądrość słodką; Ktoś tam się może uczyć dalece, Mnie pozostawcie moje A B C — On niech ma niebiosa. N Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXII. O domu się krzątanie O poranku pośmiertnym Najsolenniejszym z przedsięwzięć Na ziemi tej jest; W swym sercu, poumiatać Miłości — zmienić miejsce: Nie będzie nam potrzeba jej, Aż wieczność będzie. P Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXIII. A rozum, świat jest krótki, A zgryzota bez granic, I wielu czuje smutek; Ale co z tego? Na rozum, umrzeć można: Żywotność i największa Z rozpadem nie podoła; Ale co z tego? Na rozum, w niebiesiech Będziemy jakoś kwita, Z równaniem jakimś lepszym; Ale co z tego? N Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXIV. OJĘ SIĘ? A kogo ja się boję? Nie śmierci; kto ona jest? Dozorczyni w wiejskim domku ojca Równie peszyłaby mnie. Życia? Dziwny by mi był strach przed tym, Co ogarniać mnie umie W istnienia może i nie jeden styl, Bo taki jest boski dryl. Zmartwychwstania? Czy te strony wschodnie Boją się w dzionek ufać, Bo niepobłażliwe jest jego czoło? Moje ozdoby rzucę! B Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXV. UMIERANIE ALEJ a dalej, słońce się osuwało; Schyłku dnia barwy ni jednej Na wioseczce nie ujrzałam — Dom w dom, południe trwało. Dalej a dalej, gęsto prószyło zmierzchem; Rosy ni kropli na trawach, Mi tylko na czoło wzeszła I twarz obwędrowała. Dalej a dalej, stopy mi zasypiały, A dłonie były przytomne; Lecz dlaczego dźwięku mało Sylwetka moja niosła? Światło, jak dobrze było mi przedtem znane! Teraz nie dla mnie widome. Umieraniu się oddaję — Nie strach mi, być świadomą. D Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXVI. ŁYWAKÓW dwóch sportowo się mierzy Aż po wczesne słońce, Gdy patrzy jeden na ląd z uśmiechem — Boże, gdzież teraz on! Wędrowne statki twarz wyśledziły Na wodach niesioną; Oczy wzwyż nadal, w śmierci prosiły, Ręce rozrzucone. P Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXVII. RYDWAN ŻE się dla Śmierci zatrzymać nie mogłam, Ona dla mnie postój zrobiła uprzejmie; Wóz uniósł jedynie nas I Nieśmiertelność. Wolno jechałyśmy, pośpiechu nie znała, A wszak odłożyłam ja, przed wyruszeniem Prace, i wypoczynki wraz, Za tę przyjemność. Minęłyśmy szkółkę, gdzie dzieci swawola Domowych swych zadań niewiele znająca; Minęłyśmy baczne zboża, I zachód słońca. A Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność Przy domku stanęłyśmy, co się wydawał Jak w ziemi powierzchni wezbranie nieduże; Z lekka tylko dach wystawał, A gzyms jak wzgórek. Wieki już minęły, ale każde stulecie Odczucie mi daje krótszego niż ów dzień; Wpierw wtedy myślałam, końskie łby Patrzą, gdzie wieczność. Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXVIII. STĄPIŁA cicho, jak rosa Z zapoznanego kwiatu. Nie jak rosa, wróciła O porze zwyczajnej! Poddała się miękko jak gwiazda, Spadłszy w mój wieczór letni; Mniej zdolnej niż Le Verrier, Niesporo wierzyć jest! U Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXIX. RESURGAM ARESZCIE się określić! Nareszcie przy twym boku, z lampami, Życia widzieć rozległość! Przez środek nocy, poprzez Jutrzenkę! Poprzez wschód Słońca! Ach! Całe mile Między stopami a dniem! N Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXX. IE dla Niebios jest ona niczym, Nie według aniołów, samotnicą; Nie dla pewnej pszczoły wędrownej Kwiatkiem nad liczbę rozkwitłym. Nie dla wiatrów, prowincjonalna; Nie wedle spostrzeżeń motyli Błaha jak rosy drobinka jedna Na akrze, co leżakuje. Wśród traw gospodyni najmniejsza, Ale chwyć ją tylko z murawy I już twarzy służyć nie będzie Która byt do domu zabrała! N Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXI. MIERĆ to aby dialog Z prochem marnym, ducha. „Znikaj”, Śmierć mówi. A Duch: „Pani, Inaczej mi ufać”. Śmierć wątpi, spod ziemi się kłóci, Gdy zwraca się Duch w bok, A na dowód tylko, zdejmuje Cielesną powłokę. Ś Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXII. ZŁOWIEKOWI było późno, Ale Bogu pora młoda; Akt stworzenia pomóc nie mógł, Lecz po naszej stronie — modły. Niebiosa jak znakomite, Gdy ziemi posiąść nie sposób; Jakże oblicze gościnne Sąsiada starego, Boga! C Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXIII. Z POTOMAKIEM YŁAM mała, gdy zmarła kobieta. Jej syn jedyny, dzisiaj Z Potomakiem przyszedł, Twarz zwycięstwem cała spowita. Patrząc tak na nią; jak powoli Roku pory mijać musiały, Nim się spotkała palba pod kątem Kiedy obok przechodził! Kobieta i jej chłopiec Mi przed umysłem, w tę i z powrotem, Jak w niebo patrzę. B Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXIV. STER polny wałęsa się za słońcem, A gdy skończony jest już spacer złoty, Siada, nieśmiały, u słońca stóp. Ono, zbudzone, kwiatuszek widzi tuż. „Skąd się tu wziął maruder taki jak ty?” „Panie drogi, miłość słodka mi!” My kwiecie jesteśmy, ty rozświecanie! Wybacz nam, jeśli wraz z dnia się skracaniem Zakradniemy się Ciebie bliżej, Rozkochani w dnia rozstaju zachodnim — Ten spokój, feeria ametystowa, Na nocne odprężenie widok! A Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXV. EMANCYPACJA IE imać się mnie torturom, Bo niepodległą mam duszę. Ze śmiertelną moją kością Cząstka mocniejsza się łączy, Co piłą jej nie ukłujesz Ani bułatem rozprujesz. Dwa zatem ciała istnieją; Spętasz — to uleci jedno. Od gniazda, orzeł Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXVI. ZAWIERUSZONY WIAT jakiś zgubiłam, dni temu parę. Czy znalazł go ktoś? Rozpoznać po gwiezdnym rzędzie się daje Na czele i w krąg. Umykać może uwadze bogacza, Lecz na moje oko skromne Estymy jest ci wart ponad dukaty. Pan go znajdzie, pana proszę! Ś Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXVII. JAK bym już nie miała żyć I by rudzikom było przyjść, Daj temu w krawatce z ochry Pamiątkowy jakiś okruch. Jak bym dziękować nie mogła, Bo tak bym spała, po prostu, Będziesz wiedzieć, że próbuję, Z ust mych granitowych kroju! A Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXVIII. EST względem snu domniemane, Przez dusze racjonalne, Zamknięcie się oka. Sen jest jak stacja szeroka, Po której obu stronach Świadków stoi orszak! Domniemanym jest poranek, Przez ludzi z tytułami, Rozpoczęciem się dnia. A poranek nie przyszedł nam! Będzie to poranna zorza Na wschód od wieczności; Taka z wesołą chorągwią, Czerwieniącym się wątkiem — To jest dnia początek! J Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXIX. LACZEGO — gdy przyjdzie czasu kres, się dowiem, I dlaczego, nie zastanawiam się więcej; Chrystus wyjaśni i bolenie każde W świetlicy jasnej niebieskiej. Co Piotr obiecał, mi powie; A ja, rozmyślając nad jego cierpieniem, O tej drobinie bolenia zapomnę, Która pali mnie teraz, pali teraz. D Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XL. IGDY tyle, co dwa razy, nie straciłam; Wszystko w błoto poszło. Razy dwa, jak żebraczka stałam U wrót bramy Bożej! Anioły zstąpiły dwa razy Napełnić mi schowek. Złodziej, bankier, ojciec — Biedna jestem znowu! N MIŁOŚĆ Wiersze Emily Dickinson Miłość I. MÓJ ÓJ, prytanów głosowania prawem! Mój, stemplem królewskim! Mój, znakiem z kazamaty szkarłatu, Co kratom go nie kryć! Mój, tu wedle wizji oraz sankcji! Mój, ciemnicy przeciw; Tytuł, akcept — rozpasaną kartą! Mój, gdy kradną wieki! M Wiersze Emily Dickinson Miłość II. LEGAT EGATY twe, słodkie, mam dwa; Dar miłości jednym — Z Nieba Ojciec jakiś by miał, Jak by Mu przeznaczyć. A trudu brzegi mi dałeś Jak morze, szerokie: Stronami są wieczność i czas, Ja, i twa świadomość. L Wiersze Emily Dickinson Miłość III. MIENIĆ SIĘ? Kiedy wzgórza. Zachwiać? Gdy słońce Zwątpi, czy doskonałą Jest jego obręcz. Znudzić się? Kiedy żonkil Znudzi się rosą; A sama, przyjacielu, Tak też ja tobą! Z Wiersze Emily Dickinson Miłość IV. SUSPENS AJ sięga jak stąd W najbliższy pokój, skąd Przyjaciel wyczekuje Radości lub klątw. Jakąż siłę ma dusza, Iż się umie ostać Rytmowi bliskich kroków, Drzwiom otwierającym! R Wiersze Emily Dickinson Miłość V.
emily dickinson wiersze o miłości