Myślałem, że będą tu skany odręcznego pisma dzienniczka Faustyny - co byłoby dowodem co faktycznie napisała siostra Faustyna. Ale zamiast tego dostajemy pdf-a, którego każdy może sfałszować. To żaden dowód.
Teresy od Dzieciątka Jezus (1873–1897) i do św. Faustyny (1905–1938), a której celem jest m.in. złożenie osobistego aktu oddania się Miłości Miłosiernej. Ten mały modlitewnik opracowały Karmelitanki Bose z Karagandy[1]. Zestawienia takiego podjął się też ks. Jan Machniak[2]. Sen o św. Teresie
Już jest "Dzienniczek" Świętej Siostry Faustyny w formie plików mp3 do pobrania. Audiobook przygotowany przez Fundację Divine Mercy przy współpracy ze Zgromadzeniem Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia ukazał się w nowej formie. Dzienniczek Św. Faustyny - Audiobook MP3.
Fragment z "Dzienniczka" Siostry Faustynyczyta - Anna Dymnamuzyka - Paweł Piotrowskizobacz też (vide):1. Te Deum Laudamus (latin version) - organ - Basilica
Na polecenie Jezusa i spowiedników prowadziła dzienniczek, w którym zapisała to wszystko, co Bóg dał jej poznać i co jej powiedział o swoim miłosierdziu w mistycznych doświadczeniach. To jej dzieło – jak stwierdził Ojciec Święty Jan Paweł II – jawi się jako szczególna Ewangelia miłosierdzia napisana w perspektywie XX wieku.
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia udostępniło radiową adaptację „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny Kowalskiej. Sto dziewiętnaście 8-10-minutowych odcinków udostępniono na profilu Faustyna w serwisie YouTube. Adaptacja radiowa opowiada historię życia Apostołki Bożego Miłosierdzia w układzie chronologicznym
. "Żądam czci dla miłosierdzia Mojego od wszelkiego stworzenia" (Dz 1572). "W ostatniej godzinie nic dusza nie ma na swą obronę, prócz miłosierdzia Mojego; szczęśliwa dusza, która przez całe życie zanurzała się w zdroju miłosierdzia, bo nie dosięgnie jej sprawiedliwość. (Dz 1075). "Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosiedziem swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. ... Jeżeli uciekają przed miłosiernym sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję się w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez glos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiajac ich samym sobie i daję im czego pragną" (Dz 1728). "Powiedz duszom, gdzie mają szukać pociech, to jest w trybunale miłosiedzia (tj. w Sakramencie Pokuty); tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają. Aby zyskać ten cud, nie trzeba odprawiać dalekiej pielgrzymki ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nedzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładajaca się i choćby po ludzku nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone - nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni. O biedni, którzy nie korzystają z tego cudu miłosierdzia Bożego; na darmo będziecie wołać, ale już będzie za póżno" (Dz 1448). "Duszo w ciemnościach pogrążona, nie rozpaczaj, nie wszystko jeszcze stracone, wejdź w rozmowę z Bogiem swoim, ktory jest miłością i milosierdziem samym" (Dz 1486). "Wiedz, duszo, że wszystkie grzechy twoje nie zraniły Mi tak tak boleśnie serca, jak twoja obecna nieufność; po tylu wysiłkach Mojej miłości i miłosierdzia nie dowierzasz Mojej dobroci" (Dz 1486). "Wiedz, ile razy przychodzisz do Mnie uniżając się i prosisz o przebaczenie, tyle razy wylewam ogrom łask na twą duszę, a niedoskonałość twoja niknie przede Mną, a widzę tylko twą miłość i pokorę; nic nie tracisz, ale wiele zyskujesz" (Dz 1293). "Niech nikt nie watpi o dobroci Bożej; chocby grzechy jego były jak noc czarna, miłosierdzie Boże mocniejsze jest niż nędza nasza. Jednego trzeba, aby grzesznik uchylił choć trochę drzwi seca swego na promień łaski miłosierdzia Bożego, a resztę już Bóg dopełni" (Dz 1507). "Jestem miłosierdziem samym dla duszy skruszonej. Największa nędza duszy nie zapala Mnie gniewem, ale się wzrusza serce Moje dla niej miłosierdziem wielkim" (Dz 1739). "Prędzej niebo i ziemia obróciłyby się w nicość, aniżeliby duszę ufającą nie ogarnęło miłosierdzie Moje" (Dz 1777). "Gdy dusza ujrzy i pozna ciężkość swych grzechów , gdy się odsłoni przed jej oczyma duszy cała przepaść nędzy, w jakiej się pogrążyła, niech nie rozpacza, ale z ufnością niech się rzuci w ramiona Mojego miłosierdzia, jak dziecko w objęcia ukochanej matki. Dusze te mają pierwszeństwo do Mojego miłosierdzia. Powiedz, że żadna dusza, która wzywała miłosierdzia Mojego, nie zawiodła się ani nie doznała zawstydzenia" (Dz 1541). "Nie tylko bierz te łaski dla siebie, ale i dla bliźnich, to jest zachęcaj dusze, z którymi się stykasz, do ufności w nieskończone miłosierdzie Moje. O jak bardzo kocham dusze, które mi zupełnie zaufały - wszystko im uczynię" (Dz 294). "Niech żadna dusza nie wątpi, chociażby była najnędzniejsza, póki żyje - każda może się stać wielką świętą, bo wielka jest moc łaski Bożej. Od nas zależy tylko nie stawiać oporu działaniu Bożemu" (Dz 283). "O, jak bardzo Mnie rani niedowierzanie duszy. Taka dusza wyznaje, że jestem święty i sprawiedliwy, a nie wierzy , że jestem miłosierdziem, nie dowierza dobroci Mojej. I szatani wielbią sprawiedliwość Moją, ale nie wierzą w dobroć Moją. ... Miłosierdzie jest najwiekszym przymiotem Boga" (Dz 300). "Ale przyobiecał Bóg wielką łaskę - szczególnie tobie i wszystkim, którzy glosić będą o tym wielkim miłosierdziu Moim. Ja sam bronić ich będę w godzinę śmierci, jako swej chwały, i chociażby grzechy dusz czarne były jak noc, kiedy grzesznik zwraca się do miłosierdzia Mojego, oddaje Mi największą chwałę i jest zaszczytem męki Mojej. Kiedy dusza wysławia Moją dobroć, wtenczas szatan drży przed nią i ucieka na samo dno piekła" (Dz 378). "Duszom, które uciekać się będą do Mojego miłosierdzia, i duszom, ktore wysławiać i głosić będą innym o Moim wielkim miłosierdziu, w godzinę śmierci postąpię z nimi według nieskończonego miłosierdzia Mojego" (Dz 379). "Nie znajdzie żadna dusza usprawiedliwienia, dopokąd nie zwróci się z ufnością do miłosierdzia Mojego" (Dz 570). "Im większy grzesznik, tym ma większe prawa do miłosierdzia Mojego. ... Kto ufa miłosierdziu Mojemu, nie zginie, bo wszystkie sprawy jego Moimi są, a nieprzyjaciele rozbiją się u stóp podnóżka Mojego" (Dz 723). "O, gdyby znali grzesznicy miłosierdzie Moje, nie ginęłaby ich tak wieka liczba. Mów duszom grzesznym, aby nie bały się zbliżyć do Mnie, mów o Moim wielkim miłosierdziu" (Dz 1396). "W takiej duszy, która żyje wyłącznie miłością Moją, króluję jak w niebie" (Dz 1489). "Najwięksi grzesznicy dochodziliby do wielkiej świętości, gdyby tylko zaufali Mojemu miłosierdziu" (Dz 1784). "Serce Moje jest miłosierdziem samym. Z tego morza miłosierdzia rozlewają się łaski na świat cały. Żadna dusza, która się do Mnie zbliżyła, nie odeszła bez pociech. Wszelka nędza tonie w Moim miłosierdziu, a wszelka łaska tryska z tego źródła - zbawcza i uświęcająca" (Dz 1777). "Niech ufa dusza wszelka w męce Pana, niech ma w miłosierdziu nadzieję. Bóg nikomu miłosierdzia swego nie odmówi. Niebo i ziemia może się odmienić, ale nie wyczerpie się miłsierdzie Boże" (Dz 72). "Wszelka dusza wierząca i ufająca miłosierdziu Mojemu dostąpi go" (Dz 420). "Bardzo się Bogu nie podoba niedowierzanie Jemu i przez to niektóre dusze tracą wiele łask. Niedowierzanie duszy rani Jego nasłodsze serce" (Dz 595). "O, jak gorąco pragnę, aby miłosierdzie Twoje wysławiała każda dusza. Szczęśliwa dusza, która wzywa miłosierdzia Pańskiego; doświadczy tego, co powiedział Pan, że bronił jej będzie jako swej chwały, a któż się ośmieli walczyć z Bogiem? Wszelka duszo, wysławiaj miłosierdzie Pańskie przez swą ufność w miłosierdzie Jego, przez życie całe, a szczególnie w godzinę śmierci, i nie lękaj się niczego, duszo droga, kimkolwiek jesteś, a im większy grzesznik, tym ma większe prawo do miłosierdzia Twego, Panie" (Dz 598). "Powiedz duszom, aby nie stawiały tamy Mojemu miłosierdziu we własnym sercu, które tak bardzo pragnie w nich działać. Pracuje Moje miłosierdzie we wszystkich sercach, które mu otwierają swoje drzwi; jak grzesznik, tak i sprawiedliwy potrzebuje Mojego miłosierdzia. Nawrócenie i wytrwanie jest łaską Mojego miłosierdzia" (Dz 1577). "Pragnę się udzielać duszom i napełniać je swoją miłością, ale mało jest dusz, które by chciały przyjąć wszystkie łaski, które im miłość Moja przeznaczyła" (Dz 1017). "Twoja wielka ufność ku Mnie zniewala Mnie do ustawicznego udzielania ci łask. ... Miłość i miłosierdzie Moje nie zna granic" (Dz 718). "Dusze dążące do doskonałości niech szczególnie uwielbiają Moje miłosierdzie, bo hojność łask, które im udzielam, płynie z miłosierdzia Mojego. Pragnę, aby dusze te odznaczały się bezgraniczną ufnością w Moje miłosierdzie. Uświęceniem takich dusz Ja sam się zajmuję, dostarczę im wszystkiego, czegokolwiek potrzeba dla ich świętości. Łaski z Mojego miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest - ufność. Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma. Wielką Mi są pociechą dusze o bezgranicznej ufności, bo w takie dusze przelewam wszystkie skarby swych łask. Cieszę się, że żądają wiele, bo Moim pragnieniem jest dawać wiele, i to bardzo wiele. Smucę się natomiast, jeżeli dusze żądają mało, zacieśniają swe serca" (Dz 1578). "Córko, kiedy przystępujesz do spowiedzi świętej, do tego źródła miłosierdzia Mojego, zawsze spływa na twoją duszę Moja krew i woda, która wyszła z serca Mojego, i uszlachetnia twą duszę. Za każdym razem, jak się zbliżasz do spowiedzi świętej, zanurzaj się cała w Moim miłosierdziu z wielką ufnością, abym mógł zlać na duszę twoją hojność swej łaski. Kiedy się zbliżasz do spowiedzi, wiedz o tym, że Ja sam w konfesjonale czekam na ciebie, zasłaniam się tylko kapłanem, lecz sam działam w duszy. Tu nędza duszy spotyka się z Bogiem miłosierdzia. Powiedz duszom, że z tego źródła miłosierdzia dusze czerpią łaski jedynie naczyniem ufności. Jeżeli ufność ich będzie wielka, hojności Mojej nie ma granic. Strumienie łaski zalewają dusze pokorne. Pyszni zawsze są w ubóstwie i nędzy, gdyż łaska Moja odwraca się od nich do dusz pokornych" (Dz 1602).
Niezwykłe dary i łaski Dla wszystkich czcicieli Bożego Miłosierdzia przygotowaliśmy niezwykłą edycję najważniejszych i najpiękniejszych myśli zaczerpniętych z Dzienniczka św. Siostry Faustyny. Są one zapisem bezpośredniej relacji Apostołki Bożego Miłosierdzia ze Zbawicielem. Przygotowane jako krótkie, proste w zrozumieniu wiadomości, ujęte zostały w formę SMS-ów. W przekazach tych odnajdujemy obietnice nieskończonych łask i darów obiecanych przez miłosiernego Chrystusa wszystkim, którzy Mu zawierzą. * Książka posiada akceptację Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia oraz imprimatur Kościoła katolickiego. * Ze wstępu s. Elżbiety Siepak Dzienniczek św. Siostry Faustyny jest dziełem niezwykłym przede wszystkim z tego względu, że zawiera przesłanie Boga dla naszych czasów. Jest to słowo, które przypomina o Jego miłosiernej miłości, bliskości, czułości, o Jego pragnieniach, które dotyczą szczęścia ludzi teraz i w wieczności, a także o niezwykłej godności i wartości człowieka, o jego wyborach i perspektywie zjednoczenia z Bogiem, które zaczyna się już na ziemi.
Święta Siostra Faustyna, poprzez pisanie Dzienniczka chciała spełnić wyraźne polecenie Pana Jezusa i nakaz spowiedników zarówno ks. M. Sopoćko, jak i Andrasza Wyznała też, ze pragnie przez ten Dzienniczek dać poznać ludziom dobroć i łaskę Bożą. Zaznaczyła też wielokrotnie, ze pisała go na wyraźne polecenie Przełożonych, co stanowiło dla niej potwierdzenie woli Bożej. Dzienniczek w jej rozumieniu nie miał być przeznaczony do czytania dla szerszego ogółu, ale nigdy za jej życia. Ks. Michał Sopoćko wyjaśnia w swych listach cel pisania Dzienniczka jeszcze w inny sposób. Zaznacza, że bogactwo przeżyć duchowych s. Faustyny było zbyt wielkie, aby można te rzeczy omawiać w konfesjonale, bez zwrócenia uwagi osób trzecich. Zresztą jako profesor nie miał czasu na tego rodzaju długie spowiedzi. Polecił jej więc, aby spisywała to, co uważa za wolę Bożą i podawała mu, co pewien czas do przejrzenia. Siostra Faustyna zaczęła pisać Dzienniczek w roku 1934. Pierwszy wiersz i notatka nosi datę: 28 lipca 1934 r. Od. ks. Sopoćko dowiadujemy się, że s. Faustyna spaliła pewną część Dzienniczka. Powiadomiony o tym, polecił jej za pokutę odtworzyć z pamięci treść zniszczoną, a jednocześnie na bieżąco notować swe przeżycia. To właśnie spowodowało zagmatwanie chronologii faktów w poważnej części notatek s. Faustyny. Świadoma zresztą tego, zamieszczała ona czasem daty wydarzeń, o innych sprawach pisała bez dat, posługując się określeniem - w pewnej chwili. Skutkiem tego zdarzyło się kilka powtórzeń tego samego faktu lub przeżycia. Cały tekst rękopisu zawarty jest w sześciu zeszytach. Rękopis w zasadzie nie wykazuje żadnych uszkodzeń. Jest tylko jedna wyrwana strona, co zaznaczono przy tekście, wydania Dzienniczka. Siostra zakończyła go pisać w 1938 r. Podczas czytania dzienniczka należy zwrócić uwagę jak prosta zakonnica która nie miała wykształcenia używa pięknego i górnolotnego języka w obcowaniu ze Stwórcą. Są to ściśle osobiste doznania mistyczne wynikające z bliskości Bożej, której miała możność w sposób szczególny doznawać. Dzinniczek Świętej Siostry Faustyny on-line na YouTube: Dzienniczek można nabyć u nas w sklepie internetowym, warto go mieć w swoim zbiorze ------------------------------ Galeria foto Wybór najważniejszych modlitw ID Polecamy cudowne modlitwy dla każdego - 10 Wybór najważniejeszych modlitw do Bożego Miłosierdzia ...> + 14 Wybór modlitw świętej Siostry Faustyny Kowalskiej ...> + 5 Zbiór najważniejszych modlitw w Godzinie Miłosierdzia ...> + 5 Zbiór najważniejszych modlitw do Matki Bożej ...> + 7 Zbiór najważniejszych modlitw za naszych bliskich zmarłych ...> + ---> Wypełnij T E S T o kulcie Bożego Miłosierdzia i św. Faustynie <---
„Dzienniczek” należy do pereł literatury mistycznej. Święta Siostra Faustyna Kowalska pisała go w Wilnie i Krakowie w latach 1934-1938 na wyraźne polecenie Pana Jezusa i ze względu na nakaz swych spowiedników: ks. Michała Sopoćki i o. Józefa Andrasza SJ oraz za pozwoleniem przełożonych Zgromadzenia. Pierwsze zachowane zapiski pochodzą z lipca 1934 roku. Wiadomo, że pierwsze notatki Siostra Faustyna spaliła, gdyż pod nieobecność w Wilnie ks. Michała Sopoćki uległa namowom rzekomego anioła, którym był szatan. Potem wileński kierownik duchowy kazał jej odtworzyć to, co zostało zniszczone, dlatego „Dzienniczek” w obecnym kształcie ma zaburzoną chronologię, zwłaszcza w pierwszym zeszycie: w bieżące wydarzenia i przeżycia Autorka wplata relacje i opisy tych wydarzeń, które miały miejsce wcześniej. Wszystkie zapisy i notatki Siostra Faustyna czyniła w tajemnicy i poza zakonnymi obowiązkami. Pisała także w szpitalu i tam mając więcej czasu, na prośbę ks. Michała Sopoćki, podkreśliła ołówkiem wszystkie słowa Jezusa. Chociaż czuję się słaba i natura domaga się, aby odpocząć – przyznała szczerze – jednak czuję tchnienie łaski, aby się przezwyciężać i pisać, pisać dla pociechy dusz, które tak bardzo kocham, a z którymi będę dzielić wieczność całą. A tak gorąco pragnę dla nich życia wiecznego, dlatego wszystkie wolne chwile, chociaż tak drobniutkie, wykorzystuję na pisanie, i to tak, jak sobie życzy Jezus (Dz. 1471). Ostatnie zapiski pochodzą z czerwca 1938 roku, a więc pisanie „Dzienniczka” Siostra Faustyna zakończyła na trzy miesiące przed śmiercią. Zapisała w sumie sześć zeszytów, do których w wydaniu książkowym dołączono mały zeszyt zatytułowany: „Moje przygotowanie do Komunii świętej”. W „Dzienniczku” Siostra Faustyna opisała swoje niezwykle głębokie życie duchowe, sięgające samych szczytów zjednoczenia z Bogiem w zaślubinach mistycznych, głębię poznania tajemnicy miłosierdzia Bożego i jej kontemplację w codzienności, zmagania i walkę ze słabościami ludzkiej natury oraz trudy związane z prorocką misją. „Dzienniczek” zawiera nade wszystko orędzie o miłości miłosiernej Boga do człowieka, które Siostra Faustyna miała przekazać Kościołowi i światu. Jest to więc dzieło wyjątkowe, „Ewangelia miłosierdzia pisana w perspektywie XX wieku” – jak o nim powiedział Ojciec Święty Jan Paweł II. 1. Rękopis „Dzienniczek” w rękopisie – to sześć zeszytów o różnej objętości, gęsto zapisanych po obydwu stronach (łącznie 477 kart). Na początku każdego zeszytu, z wyjątkiem czwartego, Siostra Faustyna napisała swoje imię zakonne oraz jakąś sentencję o miłosierdziu Bożym, np. „Miłosierdzie Boże w duszy mojej” albo: „Miłosierdzie Pańskie na wieki wyśpiewywać będę”. Rękopis nie zawiera żadnych poprawek czy skreśleń; nawet wówczas, gdy Autorka opuściła literę, powtórzyła jakieś słowo lub napisała je z błędem, to niczego nie poprawiła. Tylko słowa Pana Jezusa, na polecenie ks. Sopoćki, zaznaczyła podkreślając je ołówkiem. W oryginalnych zeszytach jest kilka pustych stron, które najwidoczniej Autorka pozostawiła, by coś dopisać i uzupełnić, ale potem do nich nie wróciła. Nie numerowała też stron w swym rękopisie. Ze względów praktycznych paginację po śmierci Autorki wprowadzili o. Józef Andrasz SJ i s. Ksawera Olszamowska ZMBM, zaznaczając numery stron ołówkiem. Rękopis jest w bardzo dobrym stanie, nie ma w nim żadnych uszkodzeń; brakuje w zasadzie tylko jednej strony, która została wyrwana przez niewiadomego sprawcę, co zostało zaznaczone w wydaniu książkowym. Treść tego dzieła odsłania bogactwo i fascynujące piękno tajemnicy miłosierdzia Bożego, ukazane poprzez pryzmat życia i mistycznych doświadczeń Autorki. Jest ono zapisem jej duchowej drogi, jaką przeszła, dochodząc do ścisłego zjednoczenia z Bogiem, i orędzia Miłosierdzia, jakie przez nią Bóg przekazał Kościołowi i światu. Siostra Faustyna opisuje w nim swoje spotkania z Bogiem, niezwykły kontakt ze światem nadprzyrodzonym: spotkania z Jezusem, Matką Najświętszą, aniołami, świętymi, duszami cierpiącymi w czyśćcu, ataki złego ducha oraz codzienne zmagania, pracę nad sobą, troskę o postawę zaufania Bogu i czynnej miłości bliźniego aż po ofiarę ze swego życia. W jej życie została wpisana wielka prorocka misja polegająca na przypomnieniu światu biblijnej prawdy o miłości miłosiernej Boga do każdego człowieka i głoszeniu jej z nową mocą. „W Dzienniczku” znajduje się pełny zapis orędzia Miłosierdzia oraz wysiłki Siostry Faustyny, jej spowiedników i przełożonych, zmierzające do wypełnienia tej prorockiej misji. Pisząc „Dzienniczek”, Siostra Faustyna liczyła się z ewentualnością jego publikacji „dla pociechy dusz”, ale pragnęła, by nastąpiło to po jej śmierci. Dlatego swoje zapiski opatrzyła kartką o następującej treści: Jezus. Tych brulioników i notatek, które tu są, nikomu czytać nie wolno – wpierw musi je przejrzeć ojciec Andrasz albo ks. Sopoćko – ze względu [na to], że są [w nich] pisane tajemnice sumienia. Wolą Bożą jest, aby to wszystko było podane duszom dla pociechy. Samych brulioników nie trzeba dawać siostrom do czytania, ale po przedruku, wyjąwszy Przełożonych. Kraków, dzień rekolekcji, 3 IV 1938 r. s. Faustyna”. 2. Historia dzieła Po śmierci Siostry Faustyny jej zapiski pozostały w Zgromadzeniu. Zgodnie z wolą Autorki były pilnie strzeżone, a dostęp do nich miały tylko przełożone (przełożona generalna i przełożona domu krakowskiego) oraz jej spowiednicy. Na polecenie matki generalnej Michaeli Moraczewskiej zeszyty zostały przepisane przez s. Ksawerę Olszamowską, niestety nieściśle i nienaukowo. Prywatne maszynowe odpisy zawierały wiele błędów, opuszczeń czy źle odczytanych lub poprawionych wyrazów. Trudność w poprawnym przepisywaniu tekstu stanowił też styl Autorki, która nieraz w tym samym zdaniu przechodziła od własnych słów do cytowania słów Jezusa, co w rękopisie zaznaczyła ołówkiem, a w odpisach pomijano i w ten sposób zdania były nie tylko niezrozumiałe, ale trąciły herezją. Dla przykładu: na str. 161 rękopisu czytamy: Przyobiecał Bóg wielką łaskę szczególnie tobie i wszystkim – którzy głosić będą o tym wielkim miłosierdziu Moim. Zdanie to bez zaznaczenia (podkreślenia) słów Jezusa jest co najmniej niejasne, ale może też być rozumiane w taki sposób, że Bóg obiecał wielką łaskę tym, którzy będą głosić wielkie miłosierdzie Autorki, co, oczywiście, jest herezją. Ten nieautentyczny tekst „Dzienniczka” przetłumaczono nawet na język włoski i to tłumaczenie było jednym z powodów wydania w 1959 roku Notyfikacji Stolicy Apostolskiej zabraniającej szerzenia kultu Miłosierdzia Bożego w formach przekazanych przez Siostrę Faustynę. Dla potrzeb procesu informacyjnego zmierzającego do wyniesienia Siostry Faustyny na ołtarze dokonano drugiego odpisu „Dzienniczka” z oryginału. Tekst dzieła nie tylko został przepisany z oryginału, ale także dokładnie skolacjonowany przez o. Izydora Borkiewicza OFMConv i s. Beatę Piekut ZMBM w czasie procesu informacyjnego. Z niego dokonano tłumaczenia na język francuski. To tłumaczenie wraz z odpisem „Dzienniczka” poświadczonym przez Kurię Metropolitalną w Krakowie 19 października 1967 roku oraz fotokopiami rękopisu zostało dołączone do Akt Procesu Informacyjnego i przesłane do Rzymu. Ten odpis „Dzienniczka” opatrzony przypisami i indeksami, opracowanymi pod kierunkiem wicepromotora wiary w Procesie Informacyjnym o. Jerzego Mrówczyńskiego i s. Beaty Piekut ZMBM został przesłany do Rzymu na ręce postulatora generalnego w procesie beatyfikacyjnym o. Antoniego Mruka SJ, aby pod jego kierunkiem dzieło mogło ukazać się w druku. Po raz pierwszy „Dzienniczek” w języku polskim ukazał się w druku w 1981 roku w Rzymie, następnie w Polsce. To wydanie stanowiło i stanowi podstawę do wszystkich tłumaczeń tego dzieła na języki obce. Jeśli nawet tłumaczenie przygotowywane jest z innego przekładu, to zawsze jest ono sprawdzane z wydaniem w języku oryginalnym. „Dzienniczek” należy do najbardziej poczytnych dzieł o tematyce religijnej. Rozchodzi się w dużych nakładach i cieszy się wielką popularnością, bo – jak powiedział Jezus – pisany był dla pociechy i pokrzepienia dusz. Wiele osób czytając to dzieło lepiej poznaje miłosierną miłość Boga, odnajduje drogi powrotu do Niego lub wzrasta w miłości. Tekst pochodzi ze strony:
„DZIENNICZEK” SIOSTRY FAUSTYNY ZESZYT SZÓSTY (… fragment, między 26 maja 1938 a 2 czerwca 1938 roku …) 1731 (93) Dziś zbudziła mnie wielka burza, wicher szalał i deszcz, jakoby chmura była oberwana, co chwila uderzały pioruny. Zaczęłam się modlić, aby burza nie wyrządziła żadnej szkody; wtem usłyszałam te słowa: Odmów tę koronkę, której cię nauczyłem, a burza ustanie. Zaraz zaczęłam odmawiać tę koroneczkę i nawet jej nie skończyłam, a burza nagle ustała i usłyszałam słowa: Przez nią uprosisz wszystko, jeżeli to, o co prosisz, będzie zgodne z wolą moją. 1732 Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje. Święty Jan Paweł II, Kraków, Łagiewniki, w homilii w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, 17 sierpnia 2002 roku: … Rozchodzi się z tego miejsca na cała naszą umiłowaną ojczyznę i na cały świat: Niech się spełnia zobowiązująca obietnica Pana Jezusa, że stąd ma wyjść iskra, która przygotuje świat na ostateczne Jego przyjście. Trzeba tę iskrę Bożej Łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień Miłosierdzia. W Miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój a człowiek szczęście! To zadanie powierzam wam, drodzy bracia i siostry, Kościołowi w Krakowie i w Polsce oraz wszystkim czcicielom Bożego miłosierdzia, którzy tu przybywać będą z Polski i z całego świata. Bądźcie świadkami miłosierdzia! … fragment powyższej homilii w Tygodniku Solidarność Roznieceniu iskry Bożej Łaski sprzyjały Rok Święty Miłosierdzia oraz Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Święty Jan Paweł II mówiąc o iskrze bardzo wyraźnie wskazał:Iskra jest zadaniem, nie jest pojedynczą, konkretną osobą. Iskra jest zadaniem czcicieli Bożego Miłosierdzia z Polski i całego świata. Iskra przygotuje przemianę, w imię Bożego miłosierdzia, Polski i całego świata!Iskra jest zadaniem Pokolenia Jana Pawła II, apostołów trzeciego tysiąclecia, apostołów żniwa Nadszedł czas, by dzięki świadkom miłosierdzia świat zapłonął ogniem Bożego Miłosierdzia. W iskrze Bożego Miłosierdzia jest nadzieja, że pobudzi wszystkich, by zechcieli przyjąć Łaskę Bożego Miłosierdzia - Bożą Miłość - Szczęście. Święty Jan Paweł II podkreśla, że najistotniejsza jest Miłość, która daje szczęście, uczestnictwo w dobru i wymaga Prawdy oraz wolności.
dzienniczek siostry faustyny zeszyt 2